wtorek, 5 września 2017

Hiszpańskie filmy, które warto zobaczyć




Pamiętacie, jak pisałam o skutecznych sposobach nauki języka obcego? Jednym z nich jest oglądanie filmów i seriali w danym języku. Cóż, kino hiszpańskie nie należy może do najbardziej rozpowszechnionego, ale posiada kilka pozycji, które warto zobaczyć. Pewnie nie jeden z Was zna słynne produkcje Pedro Almodovara. Mówi się o nim, że albo się go uwielbia, albo nienawidzi. Ja nie oglądałam wszystkich jego filmów, ale te, które miałam okazję zobaczyć, nie były najgorsze. Wraz z moim partnerem bardzo lubimy wieczorem, gdy synek już zaśnie, usiąść spokojnie na kanapie i puścić sobie jakiś film lub serial. Gdy Alberto ma już dość produkcji angielskich i narzeka, że boli go głowa od czytania napisów, sięgamy po filmy hiszpańskie, bo do dubbingu ja nie przekonam się chyba nigdy. Dzisiaj przygotowałam dla Was krótką listę hiszpańskich (lub hiszpańskojęzycznych) filmów, które zapadły mi w pamięć i które moim zdaniem warto zobaczyć. Dla tych, którzy uczą się hiszpańskiego, może być to fajna lekcja na sprawdzenie swoich umiejętności, a dla całej reszty rozrywka na wolny wieczór. 


DZIKIE HISTORIE (RELATOS SALVAJES)



Czarna komedia, która naprawdę potrafi rozbawić. Film składa się z sześciu historii. Panna młoda, znany milioner, niedoceniany muzyk, biznesmen, kelnerka… Z założenia spokojni na co dzień ludzie, których pewnego dnia spotykają niecodzienne przygody. Co będzie, gdy wszystkim tym osobom puszczą w końcu nerwy? Reżyser w zabawny sposób ukazuje nam, jak błahe powody mogą obudzić drzemiącą w każdym z nas bestię, którą jak tylko wpadnie w szał, trudno okiełznać. Reżyser w niekonwencjonalny i przerysowany sposób przedstawia, jak absurdalne bywają nasze zachowania kierowane nagłym wybuchem złości. 


SKÓRA, W KTÓREJ ŻYJĘ (LA PIEL QUE HABITO)


Film dla osób szukających mocnych wrażeń. Opowiada on o utalentowanym chirurgu plastycznym, w którego postać wciela się Antonio Banderas próbującym opracować skórę idealną. Swoje eksperymenty przeprowadza na młodej, nieznanej widzowi kobiecie w gabinecie własnego domu. Nie chcę zdradzać fabuły, dlatego zamknę się w tam krótkim opisie. Kim jest tajemnicza kobieta i jaką odgrywa rolę? Dowiecie się tego podczas seansu. Film określiłabym słowem zaskakujący. I według mnie – warty obejrzenia.


LA CARA OCULTA


Nie jest to kino wysokich lotów, ale za to gatunek filmowy, który lubię. Zaskakujący, trzymający w napięciu thriller, który do ostatniej chwili pozostawia wiele pytań. Młoda kobieta, narzeczona hiszpańskiego dyrygenta znika nagle w niewyjaśnionych okolicznościach. Pewnie domyślacie się, że film ma za zadanie wyjaśnienie nam owych okoliczności zniknięcia, a przy okazji ukazuje zachowanie załamanego początkowo mężczyzny, którego „opuściła” ukochana. Film dla osób, które lubią dreszczyk emocji i nie wymagają wiele od tego gatunku filmowego. 


GRANATOWYPRAWIECZARNY (AZULOSCUROCASINEGRO)



Tak, tytuł celowo napisany jest łącznie, tak jak w oryginale. Tytułowy kolor oznaczać ma stan ducha, niepewność. Kolor, który zmienia się w zależności od padającego światła, a więc ten, który przypominać ma nam o tym, że nie wszystko zawsze jest takie, jak nam się wydaje. Jorge dziedziczy interes po ojcu, którego prześladował chroniczny pech. Chłopak stara się walczyć z losem próbując pogodzić opiekę nad chorym ojcem, studia i pracę. Pewnego dnia poznaje tajemniczą kobietę Paulę, z którą zaczyna łączyć go niecodzienna relacja. Dzięki tej znajomości mężczyzna inaczej spojrzy na świat, a rezultatem jego nowej postawy będzie wielka zmiana w życiu. Film o specyficznym charakterze, ale mnie przypadł do gustu.


STARE GRZECHY MAJĄ DŁUGIE CIENIE (LA ISLA MINIMA)




Pewnie pierwsze na co zwróciliście uwagę to tłumaczenie tytułu. Cóż, to chyba nasza polska przypadłość. Tym razem przedstawiam Wam kryminał, w którym dwaj detektywi próbują rozwikłać zagadkę brutalnych morderstw młodych dziewczyn. Można przyczepić się do paru aspektów, fabuła bywa pogmatwana, ale mimo wszystko film wciąga i poleciłabym go miłośnikom kryminałów, którym jestem również ja. Między rozwiązywaniem zagadki możemy oglądać specyficzne relacje dwóch detektywów, które ukazano w bardzo trafny sposób.


POROZMAWIAJ Z NIĄ (HABLA CON ELLA)


 
Kolejny film Pedro Almodovara. Dwóch mężczyzn czuwa przy pogrążonych w śpiączce kobietach. Z czasem zaczyna łączyć ich więź nietypowej przyjaźni, a wspólny czas spędzają na opowiadaniu przeróżnych historii, które pomagają im przetrwać trudny okres. Film został nagrodzony wieloma statuetkami, w tym Oscarem za najlepszy oryginalny scenariusz. Warto obejrzeć go choćby dla samego sposobu, w jaki Pedro przedstawia nam uczucia bohaterów. W końcu jego specjalnością jest zagłębianie się w ludzkie melodramaty. Poruszający film, warty poświęcenia jednego wieczoru.


CELA 211 (CELDA 211)


 
Świetny film akcji z elementami thrilleru. Przedstawia nam historię początkującego strażnika więziennego, który podczas wybuchu buntu zostaje przez przypadek zamknięty w jednej z celi. Aby przetrwać skazany jest na wcielenie się w rolę jednego z więźniów i ukrycie swej prawdziwej tożsamości. Film spełnia swe oczekiwania, ponieważ trzyma w napięciu i sprawia, że widz niemalże do samego końca zastanawia się nad zakończeniem filmu martwiąc się w międzyczasie, czy główny bohater zostanie w końcu zdemaskowany. Warto wspomnieć świetną grę Luisa Tosara.

7 filmów, które wyjątkowo zapadły mi w pamięć. Oczywiście widziałam jeszcze inne hiszpańskojęzyczne produkcje, choć przyznaję, że nie było ich wiele, ale nie chciałam rzucać oczywistymi i najbardziej znanymi tytułami, jak choćby: Labirynt Fauna, Biutiful i cała gama filmów Almodovara. Zapiszcie sobie tych kilka pozycji i rzućcie okiem w wolnej chwili, a potem opowiedzcie o swoich odczuciach. Czy dopisalibyście jeszcze coś do mojej listy? A może już widzieliście opisane przeze mnie filmy? Jak wrażenia?

źródło zdjęć z filmów: www.filmweb.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz